
Niecodziennik subiektywny to przestrzeń, która powstała z potrzeby wyrażania siebie, zatrzymywania chwili z książką i zmotywowania się do jej werbalnego utrwalenia. Wiedz drogi Czytelniku, że poza cytatami, każde zdanie i zdjęcie umieszczone na tym blogu, jest moim wytworem. Sztuczna inteligencja prowadziła mnie za rękę i pomagała krok po kroku w technicznych aspektach powstawania tego miejsca. To dla mnie nowe i fascynujące doświadczenie. Widzę relację z AI jako symbiozę, której się uczę i oswajam, jednak przywilej tworzenia zostawiam w swoich rękach. Mimo niedoskonałości, ułomności, poświęconego czasu, być może niewspółmiernego do efektu – wierzę, że słowo to mój wybór, moje sacrum, moja wolność i przywilej.
Zanim pojawił się blog, był zeszył, luźne kartki, pliki na komputerze. 19 stycznia 2025 pojawił się mój profil na Facebooku a wraz z nim zapiski i recenzje książek. Teksty, które wyszły z cienia i anonimowej narracji. Pierwsze ze statusem publiczne, chociaż tak naprawdę niezmiennie osobiste. Zebrane w zakładce Przed blogiem.
Ciąg dalszy, czyli blog żyje w kolejnych Recenzjach książek. Następny rozdział i kontynuacja wrażeń po lekturach, które zostają ze mną na dłużej. Wybór przemyślany i nieprzypadkowy. Książki, które coś ocalają, coś przypominają, coś rozjaśniają. Zostawiam tu ślad po literaturze, wobec której nie przechodzę obojętnie. Kolejka pozycji do przeczytania – niekończąca się, ale się nie poddaję.
Obok pojawiają się Refleksje — miniatury filozoficzne, podróże w człowieka, w czas, w przestrzeń. Przemyślenia o zmianach, które dzieją się wokół nas i o tym, co niezmienne. Humanizm wobec technologii. Próba uchwycenia sensu i nadążenia w świecie, który przyspiesza.
Impresje – obrazy, słowa, dźwięki złapane w zwierciadło momentu. Wrażenia tu i teraz, zapis chwili. Okazjonalne kadry natury i codzienności. Wszystko, co ulotne. Może czasem uda się złapać i utrwalić.
To blog bez presji czy harmonogramu. Wolna i spokojna przestrzeń. Przystanek wytchnienia od codziennego szumu i nieustannego biegu. Dla tych, którzy, tak jak ja, lubią się czasem zatrzymać.

