,,Może w jakimś innym świecie sprawy wyglądają inaczej. Lepiej. Wybór między dobrem i złem jest tam oczywisty. Nie ma tych podejrzanych dodatków, tych mieszanek których składu nie potrafimy rozszyfrować. Nie żyjemy w świecie idealnym, takim, jaki chcielibyśmy mieć, gdzie moralność jest prosta, ponieważ rozeznanie zła i dobra jest łatwe. Gdzie bez trudu można postępować słusznie, bo droga jest oczywista”.
W 1962 r. Philip K. Dick napisał książkę ,,Człowiek z Wysokiego Zamku”, za którą otrzymał nagrodę Hugo. Warto zaznaczyć, że Dick na trwałe zapisał się jako jeden z najwybitniejszych pisarzy, jakich wydała amerykańska i światowa fantastyka naukowa, co może potwierdzać fakt, że na podstawie jego powieści oraz opowiadań, powstało wiele filmów i seriali. Wśród nich są takie tytuły jak: ,,Pamięć absolutna”, ,,Łowca androidów”, ,,Blade Runner 2049”, ,,Raport mniejszości”, ,,Next”, ,,Tajemnica Syriusza” czy… ,,Człowiek z Wysokiego Zamku”. Wróćmy jednak do literatury.
Wydarzenia opisane w powieści, dzieją się na przecięciu trzech płaszczyzn. Mamy: 1) świat realny dla bohaterów książki, 2) świat książki Abendsena – tytułowego bohatera powieści oraz 3) ,,nasz” świat, czyli świat istniejący w świadomości czytelnika. Dick nie tylko zręcznie kreuje rzeczywistość, ale również nadaje jej plastyczność i sugestywność.
Na pytanie, o czym jest książka, pierwsza nasuwająca się odpowiedź, to ta o alternatywnej historii, ukazującej świat po II Wojnie Światowej przegranej przez aliantów, w którym Niemcy i Japonia rządzą USA. Ale to dopiero przyczynek do dalszej dyskusji i kolejnych wątków pojawiających się w powieści. Jednym z głównych jest poruszenie, jakie wywołuje książka ,,Utyje szarańcza” autorstwa Hawthorna Abendsena. Przeczytałam, że tytuł pochodzi z biblijnej Księgi Koheleta i sugeruje lekkość lub nicość, która w kontekście powieści może oznaczać, że alternatywna rzeczywistość (opisana przez Abendsena) jest krucha lub że prawda jest inna, niż się wydaje. Drugia interpretacja, na którą trafiłam mówi z kolei, że tytuł jest metaforą szarańczy opisanej w Apokalipsie św. Jana, reprezentującej siły zniszczenia. W powieści świat, w którym Niemcy i Japonia rządzą USA jest miejscem pełnym korupcji, przemocy i zaniku wartości. Szarańcza jest wizualizacją tego upadku. Książka opisana w książce (czyli ,,Szarańcza…” opisana w ,,Człowieku…”) ukazuje, że zło może wydawać się małe jak owad, ale ten owad może ,,utyć”, rozrosnąć się i zdominować rzeczywistość, niszcząc to co normalne i moralne. Dobro zostaje pożarte przez zło, ukazując degradację i degenerację moralną.
Drugim książkowym bohaterem, jeśli tak to można ująć, jest ,,I-cing. Księga Przemian”, czyli piąta księga konfucjańskiej i taoistycznej mądrości. Dick w swojej prozie wykazuje podejrzliwość do tego co prawdziwe i fałszywe, obiektywne i subiektywne, usiłuje dotrzeć do ukrytej struktury świata, aby zrozumieć prawa, które nim rządzą. ,,Człowiek…” oparty jest na założeniu, że ludzkość posiada klucz do zagadki rzeczywistości i że jest nim stara księga I-cing, jeden z najstarszych chińskich tekstów klasycznych, reprezentujących rdzennie chińską kosmologię i filozofię. To księga kanoniczna taoizmu i konfucjonizmu. Była używana do wróżb, stawianych przy podejmowaniu ważnych decyzji, w tym sprawowaniu władzy, wyprawach wojennych itd. Do tego procesu wykorzystywano zasuszone łodygi krwawnika lub stare monety chińskie, tworzono heksagram, odczytywano z niego liczbę i wyszukiwano w Księdze Przemian jej znaczenie. Czytano ją i interpretowano w odniesieniu do konkretnej sytuacji. Wróżenie z ,,Księgi Przemian” to wciąż żywa praktyka. Dość powiedzieć, że sam Philip K. Dick radził się jej pisząc ,,Człowieka z Wysokiego Zamku”.
Postacie, które zapamiętam z tej lektury w sposób szczególny to: Robert Childan, Nobusuke Tagomi, Juliana Frink. W tej kolejności.
Nie chcę zdradzić zbyt wiele, by nie odebrać radości z odkrywania lektury tym, którzy zdecydują się z nią zapoznać. Dla mnie okazała się zaskakująca. Punkt, od którego się zaczyna prowadzi do nieoczekiwanego zakończenia. W świecie, w którym nie wiadomo, co jest realne a co zmyślone, prawda okazuje się największym wyzwaniem. Czy bohaterom powieści udało się do niej dotrzeć? Tego nie powiem, na zachętę zostawię jedynie cytat: ,,Prawda jest straszna jak śmierć. Ale trudniej ją znaleźć”.


Dodaj komentarz