Dzisiaj zacznę od końca, czyli najpierw kilka słów od siebie, a następnie cytat z autora. W zasadzie trzy cytaty, bo nie mogłam zdecydować się na jeden, który najbardziej oddawałby klimat książki. Równolegle dotyka ona tematu: Boga, miłości, samotności, nałogów, natury sztuki, przemijania, radzenia sobie z przeszłością i teraźniejszością, relacją z własnym ja i z innymi.
Fossego fascynuje zwyczajność i samotność. Jego bohaterowie mierzą się z emocjonalnym chłodem, nieumiejętnością tworzenia więzi międzyludzkich. Dajemy się ponieść hipnotycznej, powolnej, powtarzającej się narracji, retrospekcji, odrealnionemu spojrzeniu na własny obraz z przeszłości, a może na kogoś zupełnie innego z teraźniejszości? U Fossego to nie wydarzenia są najważniejsze, lecz napięcie między postaciami.
I chciałabym móc więcej, i bardziej, i mądrzej, wznioślej, na miarę, na jaką zasługuje Jon Fosse oraz tłumaczka tej absolutnie niezwykłej prozy – Iwona Zimnicka. Próbuję złożyć kilka zdań po przeczytaniu ,,Drugiego imienia”, ale wydają mi się niewspółmierne i nieoddające sedna sprawy. Chciałabym umieć wyrazić, z jaką rozkoszą sięgnę po kolejna część, na którą spoglądam i którą mam już pod ręką: ,,Ja to ktoś inny” (3-5, polskie wydanie wrzesień 2024). Jednocześnie przeczuwam, z jaką niecierpliwością i w jakim napięciu, przyjdzie mi czekać na polski przekład ostatniej części Septologii ,,Nowe imię” (6-7).
W 2023 Akademia Noblowska nagrodziła Jona Fosse za nowatorskie sztuki i prozę, które dają wyraz temu, co niewypowiedziane. ,,Jego ogromny dorobek obejmuje około 40 sztuk i bogactwo powieści, zbiorów, poezji, esejów, książek dla dzieci i tłumaczeń” – powiedział Anders Olsson, przewodniczący komitetu Nobla w dziedzinie literatury.
,,Widzę to jako nagrodę dla literatury, która przede wszystkim dąży do bycia literaturą, bez innych rozważań” – powiedział Fosse w oświadczeniu.
Bez innych rozważań, kilka z wielu wyjątkowych fragmentów z książki ,,Drugie imię”:
,,[…] wszystko, co istnieje w czasie i przestrzeni, ma swoje przeciwieństwo, tak, na dobre i na złe, mówię, i wszystko, co istnieje w czasie i przestrzeni, zniknie, tak, większość, prawie wszystko, co było w czasie i przestrzeni, już zniknęło, większość rzeczy jest poza czasem i przestrzenią, nie istnieje, po prostu jest, tak jak Bóg nie istnieje, tylko po prostu jest, więc nie jest ani trochę dziwne, że można pragnąć odejść z tego świata, od tego, co istnieje, żeby móc spocząć w tym, co po prostu jest […]”
,,[…] mówię i czuję, jak bardzo blisko jest Ales, bo chociaż od jej śmierci minęło już tyle lat, to w łóżku ciągle leży obok mnie, i mówię, że dzisiaj nie chcę, nie dam rady z tobą rozmawiać, Ales, mówię, bo zacznę tylko tak bardzo za tobą tęsknić, za bardzo, mówię i obejmuję Ales, a ona obejmuje mnie i mówię, że na pewno już niedługo znów będziemy razem, ona i ja, i właściwie jesteśmy razem przez cały czas, również teraz […]”
,,[…] rozglądam się po innych w Gospodzie, siedzą ze swoimi piwami i papierosami, które są ich kruchą ochroną przed światem, siedzą, przytrzymując się papierosa i szklanki z piwem, a morze w nich jest ogromne, i podczas sztormu, i podczas ciszy morskiej, kiedy tak siedzą i czekają na następny i ostatni rejs, w jaki się wyprawią, ten, który nigdy się nie skończy, ten, z którego nigdy nie wrócą do domu […]”
Z języka norweskiego przełożyła Iwona Zimnicka, wydawnictwo ArtRage, 2023.
Ten tekst został pierwotnie opublikowany 22.04.2025 na Facebooku.


Dodaj komentarz